Muzyka / 4 listopada 2019

Ostatnio wracam do starych kawałków i znów w łeb wmiksowała mi się Wanda i Banda, a zwlaszcza „Hi fi” i „Nie będę Julią”. Za każdym razem uderza mnie wokal Wandy, który jest… zwyczajny, ale z nutką punkowej zadziorności. Niby nic specjalnego, a jednak dzięki jej wokalowi mogę uwierzyć, że i ja tak mogę śpiewać. I próbuję, ale kurna mi nie wychodzi 😀 #muzyka #lata80 #wandaibanda i trochę #punkrock