Piękny, nostalgiczny utwór i…

11 stycznia 2020

Piękny, nostalgiczny utwór i ta solówka na końcu. O ile reszta płyty średnia to to genialny utwór. Z tego co rozumiem dosłownie to jest to tęsknota za byciem młodym i pełnym marzeń, dążącym na szczyt „we reached the dizzy heights”. Dziwnie mi się tego słucha, bo ja na prawie 24 lvl w ogóle nie żyję, moje życie polega na przełączaniu się z własnego laptopa na służbowy laptop i z powrotem, siedzenie 12h+.

#przegryw #muzyka

No Comments

Comments are closed.