Testuje sobie monitory…

29 listopada 2019

Testuje sobie monitory studyjne Kali LP-6 i dochodzę do wniosku, że ponad połowa moich ulubionych kawałków brzmi jak Gówno XD. Ja wiem ze Spotify itp, ale serio większość które da się dobrze słuchać są to radiowe kawałki. Naprawdę da się zauważać jak Figo fagot i reszta pseudo grajków w ogóle się nie przykładają do mixu i robią na odpierdol, aby bass łomotał.

XD

A co do samych monitorów to są zajebiste. Nic nie przeklamuja, grają naprawdę czysto i mają dużo wejść i ustawień z tyłu. Jedyne co uwazam u nich z minusów to lekki szum gdy nic nie gra, ale podobno to norma w zmacniaczach typu D. Śmieszne jest to też że w monitorach Krk rokit w 3 generacji wsadzili klasę A/B a już w 4 generacji typu D. Hehe Czyżby cięcie po kosztach?

Tak czy siak. Muszę jescze wygluszyc bardziej pomieszczenie, bo jednak słychać lekki poglos np. Przy kaszlnieciu i wtedy sprawdzę jak się sprawują do końca ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Aa i wymienić też interfejs na focusrite

Jak na cenę 1500zl za dwa monitory daje 9.5/10

#produkcjamuzyki #muzyka #glosniki #audio #kali

No Comments

Comments are closed.